Czy koniec Windows 10 Mobile nadejdzie w niedalekiej przyszłości? Co z tak nieciekawą sytuacją może zrobić Microsoft?

Advertisement


Należałoby zapytać, czy sytuacja Windows 10 Mobile na rynku jest trudna? Wydaje mi się jednak, że to pytanie jest trochę nie na miejscu, ponieważ to nie jest sytuacja ciężka, a po prostu beznadziejna. Kolejni użytkownicy migrują z platformy Microsoftu, wybierając konkurencyjne – stabilniejsze – rozwiązania. Co z tym fantem działają Amerykanie? Wszystko wskazuje na to, że już pogodzili się z porażką i starają się zminimalizować straty. Czy w świetle ostatnich informacji możemy przypuszczać, że Microsoft planuje zrezygnować z systemu mobilnego? Zapraszamy do dyskusji.

Sytuacja jest beznadziejna i co do tego nie ma wątpliwości. Microsoft już dawno przekroczył point of no return i tym samym Windows 10 Mobile okazał się jednym z największych porażek korporacji. Pozostało lizanie ran oraz wyciąganie wniosków na przyszłość, tak aby podobne sytuacje nie pojawiały się wraz z nadchodzącymi urządzeniami oraz oprogramowaniem.

Już kilkukrotnie wspominałem, że od samej premiery – a może jeszcze wcześniej? – mobilne okienka borykają się ze sporymi problemami. Wszystko zaczęło się od błędów w oprogramowaniu, które tworzone było w cieniu swojego większego, desktopowego, brata. Wyszło jak wyszło i bardzo dużo osób ostatecznie straciło wtedy wiarę w nadchodzącą „rewolucję”. Czas pokazał, że były to słuszne wnioski, ponieważ udostępnienie Windows 10 Mobile użytkownikom nie przyniosło oczekiwanego rezultatu. System w dalszym ciągu posiadał liczne błędy oraz niedoróbki, kampania marketingowa była niezwykle zachowawcza, a same okienka właściwie przeszły bez większego echa. Ot były i… nadal są, tylko coraz mniejsze…

Za taki stan rzeczy w dużej mierze odpowiada dość dziwna polityka prowadzona przez amerykańskiego giganta. Z każdą kolejną aktualizacją odcinane są kolejne urządzenia, które – w teorii – powinny działać dobrze i bez problemu podołać wymaganiom stawianym przez Windows 10 Mobile. Pytanie, co kieruje osobami decyzyjnymi? Według szefowej programu Windows Insider decydujący jest zwrotny komentarz od testerów, jednak logicznie rzecz biorąc, budzi on spore kontrowersje.

Creators Update znowu nie dla sporej grupy urządzeń…

Problem pojawia się właściwie w takiej samej formie, jak to miało miejsce przy premierze kręgu dystrybucji Threshold 2. Otrzymujemy nową wersję oprogramowania – Redstone 2 – jednak spora część urządzeń zostaje odcięta od oficjalnej aktualizacji oraz programu Windows Insider. Oznacza to ni mniej, ni więcej tyle, że najnowsze kompilacje po prostu nie pojawią się na tych urządzeniach, a jest ich całkiem sporo i… Nie są to urządzenia słabe.

Oczywistą koleją rzeczy jest, że starsze sprzęty, które nie są w stanie podołać z nowym oprogramowaniem, po prostu zostają odrzucone. Pytanie tylko, czy Lumia 550 – model budżetowy – sprawuje się lepiej od Lumii 930? Właśnie w tym leży cały kruczek, ponieważ ciężko uwierzyć, że sprzęty te dzieli tak dramatyczna różnica wydajności. Od zawsze wydawało mi się – to potwierdzone przemyślenia – że starsze, ale mocniejsze urządzenia spokojnie dawało sobie radę z nowszym budżetowcem. Decyzja dość dziwna i z pewnością zdziwiła sporą grupę użytkowników.

Trzeba przyznać, że tym razem Microsoft zachował się odpowiednio, informując uprzednio wszystkich o fakcie zaniechania aktualizacji. Doskonale pamiętamy sytuację z gałęzi Threshold 2, kiedy użytkownicy zostali potraktowani w – delikatnie mówiąc – sposób bardzo nieodpowiedni.

Brak możliwości zaktualizowania swojego urządzenia z systemu Windows Phone 8.1 do Windows 10 Mobile?

Dzisiaj rano dotarła do nas bardzo szokująca informacja – Microsoft zablokował możliwość oficjalnego zaktualizowania swojego urządzenia z systemu Windows Phone 8.1 do systemu Windows 10 Mobile przez aplikację Doradcy Uaktualnień. Więcej na ten temat możecie przeczytać bezpośrednio na stronie źródło, czyli  ONMSFT. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że taki stan rzeczy obejmuje również urządzenia obecnie wspierane w ramach kręgu Creators Update – mowa tutaj przede wszystkim o Lumii 640 oraz Lumii 640XL – także problem może okazać się naprawdę poważny.

Warto wspomnieć, że nie działa opcja aktualizacji przez Windows Device Recovery Tool, ponieważ nie wykrywa on nowych obrazów z systemem Windows 10 Mobile. Oznacza to, że wszystkie starsze urządzenia przywrócone do systemu Windows Phone 8.1 będą musiały na nim pozostać, co nie jest komfortowym wyjściem.

Nie wiemy, dlaczego zdecydowano się na taki krok, jednak z pewnością pociągnie to swoje konsekwencje, ponieważ nieświadomi zagrożenia użytkownicy mogą permanentnie utknąć na starszym systemie, którego nie chcą.

Martwy Windows Phone 8.1…

W dalszym ciągu działa on szybciej i stabilniej od Windows 10 Mobile, ale niestety prawda jest bardzo okrutna. Windows Phone 8.1 jest systemem martwym i niewspieranym. Kolejni developerzy zamykają swoje aplikacje dla tego oprogramowania albo przestają je wspierać. Doskonałym przykładem takiego stanu rzeczy było niedawne wycofanie aplikacji Messenger oraz Facebook. Korporacja zdecydowała, że dłużej nie będzie wspierała przestarzałych wersji swoich komunikatorów, ponieważ wpływa to szkodliwie – pogorszenie jakości użytkowania – na samych konsumentów.

To nie koniec problemów, ponieważ lista wycofywanych aplikacji jest naprawdę długa i może się okazać, że już niedługo na starszych okienkach nie będzie z czego korzystać. W końcu po co komu system, skoro nie ma na niego aplikacji. To spowodowane jest brakiem użytkowników i tym oto sposobem koło się zamyka.

Windows 10 Mobile również posiada ogromne problemy…

Jeżeli mówimy o głównych problemach Windows 10 Mobile, to oczywiście wspomnimy o ogromnych brakach w aplikacjach. Sytuacja nie wygląda tak dramatycznie, jak w przypadku starszego oprogramowania, jednak nie jest kolorowo. Od początku było wiadomo, że powstaną spore deficyty, ponieważ w dalszym ciągu odczuwalne są braki użytkowników. Platforma Microsoftu jest stosunkowo nieduża – i ciągle się zmniejsza – wobec tego, developerzy nie zwracają na nią uwagi przy projektowaniu swoich aplikacji.

Po ostatnich cięciach w urządzeniach, w ogóle drastycznie zmniejszy się liczba aktywnych użytkowników. Garstka urządzeń wciąż pozostających w obiegu może okazać się zaledwie znikomym procentem wszystkich użytkowników z lat poprzednich. Wielki exodus trwa i nie zapowiada się, aby sytuacja miała ulec poprawie. Oczywiście wszystko w rękach Microsoftu, jednak ten pokazuje, że problem należy rozwiązać jak najszybciej.

Pytanie, co dalej i jak skończy się ta historia. Co o tym myślicie, drodzy czytelnicy? Jak waszym zdaniem może potoczyć się przyszłość Windows 10 Mobile? Czy jest to system skazany na porażkę? Być może uda się jeszcze rozwiązać gnębiące go problemy? Microsoft może szykować asa w rękawie? Na wasze opinie czekamy w komentarzach.

Dziękuję odwiedzili ten post Czy koniec Windows 10 Mobile nadejdzie w niedalekiej przyszłości? Co z tak nieciekawą sytuacją może zrobić Microsoft?. Mam nadzieję, że to jest pomocne dla Ciebie

Source link

Advertisement