Advertisement

Czy wrócisz na Windows 10 Mobile, jeżeli jego sytuacja się poprawi?

Advertisement

Od Windows 10 Mobile ucieka coraz więcej użytkowników. Czy powinno nas to dziwić? Myślę, że nie. Polityka Microsoftu wobec swojego mobilnego systemu jest raczej jasna, a potencjalni konsumenci poszukują czegoś pewnego i stabilnego, tymczasem okienka rodzą ciągły ból głowy. Pytanie należy zadać w innej sferze, która istotnie może ulec zmianie. Czy użytkownicy powrócą na platformę Windows? Zastanówmy się, czy istnieje możliwość takiego rozwiązania. Spojrzę na to również, jako aktywny użytkownik platformy Android.

Początki Windows 10 Mobile zapowiadały się naprawdę cudowanie. Entuzjazm testerów, podczas udostępnienia pierwszych kompilacji mobilnych, stałe oczekiwanie i momenty instalacji nowych buildów. Brzmiało to świetnie i muszę przyznać, że w pewnym momencie sam dałem się porwać tej magii. Oczywiście wszyscy – mam tutaj na myśli osoby uczestniczące w programie Windows Insider – liczyliśmy się z możliwością wykrycia dość poważnych błędów, jednak nie przeszkadzało nam to odkrywać nowości zawarte w rewolucyjnym – według słów Microsoftu – oprogramowaniu.

Pierwsze wątpliwości pojawiły się wraz z upływającym czasem i brak perspektywy szybkiej publikacji systemu. Faktycznie zaniepokoiliśmy się, gdy Microsoft zdecydował się przenieść datę premiery mobilnych okienek na przyszły rok, jednocześnie nie określając dokładnej daty. W zasadzie mogło to oznaczać wszystko i nic, nie wiedzieliśmy kiedy… Tymczasem wypuszczone na rynek Lumia 950 oraz Lumia 950 XL borykały się ze sporymi problemami natury software.

Niestety im dalej w las, tym gorzej. Nie wszystkie ambitne plany udało się zrealizować, system nie okazał się tak wspaniały, błędy zbyt rażące, do tego dołączyła kiepska polityka i tym samym Windows 10 Mobile z zapowiadanego sukcesu stał się jedną z największych porażek.

Złe tragicznego początki…

Właściwie od samej premiery nastawialiśmy się na bardzo negatywny start nowego systemu. Błędy wykryte w programie Windows Insider nadal pozostały zauważalne, natomiast wszyscy, którzy liczyli, że wersja udostępniona publicznie będzie się różniła od tej testowej, byli w ogromnym błędzie. Udostępniona kompilacja RTM zawodziła i dopiero nadchodzące poprawki, a właściwie zupełnie nowa kompilacja – udostępniona została w lipcu – naprawiła część występujących problemów.

Nie sposób nie wspomnieć o kwestii wstrzymania aktualizacji dla wielu urządzeń Lumia. Oczywiście jesteśmy w stanie zrozumieć, że nowe oprogramowanie nie działało płynnie na starszych sprzętach, jednak jednostki o parametrach bardzo do siebie zbliżonych nie otrzymywały wsparcia, nawet mimo wielu protestów użytkowników.

Niestety później nie było lepiej, natomiast udziały mobilnej platformy zaczęły się coraz bardziej zmniejszać, aż w pewnym momencie osiągnęły historycznego dna. Przekroczony został Point of no return, a zatem Windows 10 Mobile stał się powolutku reliktem. Nieliczne grono użytkowników nadal liczy, że system może ulec znaczącej poprawie, jednak nadchodząca aktualizacja Creators Update oraz kolejne cięcia we wsparciu dla poszczególnych urządzeń, wydają się przeczyć temu twierdzeniu.

Zamknięcie linii produkcyjnej Lumia

Microsoft praktycznie sam dostarczał urządzenia pod swój system, dlatego nikogo nie powinno zdziwić przerażenie, jakiego doznali użytkownicy, gdy CEO firmy ogłosił zakończenie produkcji modeli Lumia. Czy była to decyzja słuszna? Z punktu widzenia ekonomii jak najbardziej, ponieważ właśnie ta seria nie przynosiła spodziewanych obrotów i tym samym nie pozwalała zrealizować powierzonych jej celów. Amerykanie doskonale zdawali sobie sprawę, że dalsze spadki udziałów Windows 10 Mobile odbiją się na ich budżecie, dlatego podjęty został taki, a nie inny krok.

Windows 10 Mobile został uzależniony od alternatywnych dostawców sprzętu, jednak tych było bardzo mało. Właściwie w tym momencie na rynku pozostali jedynie dwaj producenci – Alcatel i HP – nie mówimy tutaj o mniejszych dostawcach, którzy swoim zasięgiem obejmują pojedyncze regiony. Niestety sprzęt żadnego z tych dwóch gigantów nie osiągnął popularności – małej bo małej, ale zawsze – jaką cieszyła się Lumia na początku swojego istnienia z Windowsem. Ten etap wyraźnie został zamknięty i chyba nic tu już nie mogło się zmienić. Użytkownicy rozpoczęli masową migrację w kierunku systemów bardziej stabilnych, pewniejszych. Windows 10 Mobile popadł w pewną niełaskę i stracił bardzo wielu cennych użytkowników oraz kolejnych developerów.

Czy może być lepiej?

Wspomniałem wcześniej, że punkt bez powrotu został już przekroczony i niestety obawiam się, że taka będzie przyszłość naszego ulubionego systemu. Microsoft nie osiągnął zamierzonych celów, nie zrewolucjonizował segmentu systemów mobilnych. Powiedzmy sobie szczerze – Windows 10 Mobile po prostu się nie udał. Ten projekt miał ogromny potencjał, jednak niesprzyjające okoliczności przedwcześnie zakończyły jego istnienie na trudnej arenie mobilnych systemów operacyjnych. Hegemonia Androida i iOSa stała się faktem.

Kolejny producenci aplikacji wycofują swoje produkty z platformy Microsoftu, migracja użytkowników nabiera tempa i każdego kolejnego dnia jesteśmy informowani o kolejnej osobie zmieniającej system. Przykre, ale nie jesteśmy w stanie nic na to poradzić. Teraz wszystko w rękach Microsoftu oraz projekcie uruchomienia Windows 10 na urządzeniach z procesorem ARM.

Właśnie to jest nasza pieśń przyszłości. Desktopowa wersja systemu operacyjnego Windows 10 możliwa do uruchomienia na urządzeniu z procesorem ARM. Korporacja z Redmond bardzo intensywnie pracuje nad tym rozwiązaniem i niewykluczone, że już niebawem zostanie ono oddane do naszej dyspozycji.

W takim wypadku na pewno doszłoby do sporej rewolucji i Microsoft zyskałby sobie sporo fanów oraz potencjalne grono nowych użytkowników. Pozostaje jeszcze pytanie, co ze sprzętem, ponieważ w tej chwili nie został on jeszcze przedstawiony i nie sądzę, aby w najbliższym czasie miało to miejsce.

Czekamy na legendarnego już Surface Phone, który faktycznie może stać się synonimem ogromnej zmianie w technologii mobilnej, gdyż jako jeden z pierwszych będzie działał pod kontrolą Windows 10. Co z tego wyjdzie? Okaże się. Przyszłość zweryfikuje plany Microsoftu oraz nasze przypuszczenia. Być może za jakiś czas Windows 10 będzie obecny na wszystkich urządzeniach, a jego popularność znacząco wzrośnie.

Dajcie znać, co myślicie na ten temat? Jakie losy – waszym zdaniem – czekają mobilną wersję Windows 10? Czy korzystalibyście z wersji desktopowej na urządzeniu z procesorem ARM? Bylibyście skłonni jeszcze raz zaufać korporacji z Redmond? Czekamy na wasze opinie i komentarze na ten temat.

Dziękuję odwiedzili ten post Czy wrócisz na Windows 10 Mobile, jeżeli jego sytuacja się poprawi?. Mam nadzieję, że to jest pomocne dla Ciebie

Source link