Advertisement

Windows 10 Mobile powoli przechodzi do historii… Co dalej z użytkownikami?

Advertisement

Wszelkie obwieszczenia, przypuszczenia i zapowiedzi stają się faktem. Windows 10 Mobile – jeden z najbardziej nieudanych projektów Microsoftu – powoli przechodzi do historii. Wielu użytkowników spodziewało się takiego obrotu sprawy, jednak teraz pojawia się sprawa dużo trudniejsza. Co powinniśmy dalej ze sobą zrobić? Migrować? Być może znajdą się entuzjaści gotowi pozostać na porzucanej platformie? Jedno jest pewne, przed użytkownikami czas ogromnych zmian i niepewności.

Moja przygoda z urządzeniami od Microsoftu trwa nieprzerwanie od roku 2013 i muszę przyznać, że jest to epizod bardzo przyjemny i obfitujący w wiele ciekawych wydarzeń, między innymi podjęcie współpracy z Windows Phone World. Właśnie dlatego boli mnie obecna sytuacja mobilnych okienek i z ogromnymi obawami patrzę w przyszłość. W najbliższym czasie wielu użytkowników czeka prawdopodobna migracja na inną platformę, ponieważ Windows 10 Mobile zostanie całkowicie porzucony.

Warto zadać sobie pytanie, co przeciętny użytkownik powinien zrobić? Nie ukrywajmy, że sytuacja nie wygląda kolorowo i już niebawem – najprawdopodobniej – nie pozostanie nam nic innego, jak tylko przymusowa zmiana systemu. Microsoft wprost oświadcza, że okienka nie przynoszą oczekiwanego zysku i z biznesowego punktu widzenia należy zamknąć ten projekt. Satya Nadella, CEO korporacji z Redmond, wypowiedział się na ten temat podczas zakończonej konferencji Build 2017. Wspomniał, że w tej chwili najważniejsze są usługi, nie system. Właśnie dlatego Amerykanie zamierzają skupić się na produkcji oprogramowania dla środowisk konkurentów.

Windows 10 Mobile okazał się wielką porażką, o której szefowie korporacji z Redmond będą chcieli jak najszybciej zapomnieć. Sytuacja ma się odmiennie, jeżeli chodzi o użytkowników. Możemy wyróżnić grupę zapalonych sympatyków, którzy za nic w świecie nie chcą porzucić „swojego systemu”. Czy należy im się dziwić? Nie sądzę, w końcu nie po to zmienialiśmy Androida czy iOSa na Windowsa, aby teraz wracać z podkulonymi ogonami.

O przeszłości słów kilka…

Wspomniałem wcześniej, że moja przygoda z Windows Phone 8 rozpoczęła się w 2013 roku. Bardzo szybko stałem się sympatykiem tej platformy, ponieważ tutaj wszystko po prostu działało. Przesiadka z system Google’a była strzałem w dziesiątkę i z pewnością podjąłbym ją jeszcze raz.

Faktyczne problemy rozpoczęły się dopiero w pierwszej połowie 2016 roku, kiedy to przeciągające się prace nad Windows 10 Mobile zmusiły mnie do poszukiwania rozwiązań alternatywnych. Wtedy to zdecydowałem się wrócić na Androida, chociaż moim drugim urządzeniem – do dnia dzisiejszego – jest Lumia 1320. Nie ukrywam, że na początku żałowałem. Przyznam, że zielony robocik uległ sporej zmianie, od momentu mojej migracji, jednak to ciągle nie było to… Wszystko zmieniła decyzja Microsoftu o odcięciu od aktualizacji niektórych modeli telefonów. W tamtym momencie powiedziałem sobie jedno – Upadek Windows 10 Mobile to kwestia czasu.

Kolejne urządzenia znikają z rynku, co dalej?

Jeszcze wczoraj wspominaliśmy dla was, że Microsoft wycofuje kolejne urządzenia z mobilnymi okienkami ze swojego sklepu. Więcej na ten temat znajdziecie w tym artykule: Microsoft wycofuje ze swojego sklepu kolejne telefony z Windows 10 Mobile na pokładzie

Amerykanie postanowili zastąpić własne produkty, sprzętem konkurencji. Właśnie dlatego w sklepie Microsoft zadebiutowały urządzenia z Androidem – między innymi popularny Samsung Galaxy S8. Czy takie podejście do tematu mogło zbulwersować użytkowników? Myślę, że jak najbardziej. Nie tego oczekiwaliśmy od korporacji z Redmond. Wbrew dotychczasowym zapewnieniom, że prace nad Windows 10 Mobile będą kontynuowane, wszystko zmierza w zupełnie odwrotnym kierunku.

Warto wspomnieć korespondencję szefostwa Microsoftu z Amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. W sposób jasny wynikało z niej, że plany na najbliższą przyszłość nie obejmują Windows 10 Mobile, który po prostu przynosi straty. Więcej na ten temat znajdziecie tutaj: Microsoft podjął ostateczną decyzję? Czy to koniec Windows 10 Mobile?

Brak wsparcia = koniec systemu

Myślę, że właśnie to będzie największą bolączką wszystkich użytkowników w najbliższym czasie. Microsoft nie planuje więcej inwestować w Windows 10 Mobile, a zatem z dużą dozą prawdopodobieństwa możemy przypuszczać, że nie zobaczymy najnowszego kręgu dystrybucji – Redstone 3 – na naszych telefonach. Amerykanie sukcesywnie odcinają kolejne urządzenia od aktualizacji i już niebawem mobilne okienka podzielą los innych, zapomnianych przegranych rynku systemów operacyjnych.

Nie zapominajmy, jaki los spotkał system Windows Phone 8.1, który praktycznie z dnia na dzień stracił wsparcie, a co za tym idzie zainteresowanie developerów. Błędne koło zaczęło się napędzać i takim oto sposobem nastąpił smutny koniec naprawdę dobrej platformy.

Już niedługo bardzo podobny koniec możemy zaobserwować w przypadku Windows 10 Mobile. Kwestią czasu jest, kiedy wszyscy zainteresowani platformą developerzy – a już teraz nie ma ich wielu – zdecydują się zakończyć wsparcie dla swoich aplikacji.

Co dalej powinni zrobić użytkownicy?

Brakuje jednoznacznej opinii, co dalej powinni zrobić aktualni użytkownicy Windows 10 Mobile. Oczywiście tylko od nich zależy, jaką drogę na przyszłość obiorą. Moim zdaniem pozostawanie przy platformie, która rychło zakończy swoje istnienie jest całkowicie bez sensu. Rozumiem jednak wszelakie obawy przed zamianą obecnych rozwiązań na te oferowane przez konkurencję. Czy mógłbym polecić jedno i najodpowiedniejsze wyjście? Myślę, że nie.

Kluczem do sukcesu w kwestii wyboru następnego rozwiązania będzie testowanie. Polecam sprawdzić oferowane przez producentów sprzęty, rozwiązania systemowe i dopiero wtedy decydować się na konkretne modele. Wcześniej to po prostu nie ma sensu. Kłótnie pomiędzy użytkownikami Androida i iOSa będą trwały, jednak jedno jest pewne – nie przyniosą żadnego rozwiązania.

Sami najlepiej powinniśmy wiedzieć, czego oczekujemy od systemu operacyjnego i właśnie pod tym kątem dokonywać wyboru. Sam korzystam z Androida, ponieważ przekonuje mnie do niego dostępność aplikacji od Microsoftu, a także sprawna synchronizacja z komputerem.

Podsumowując…

Kwestia wyboru systemu nigdy nie jest prosta, jednak pozostawanie na tonącym okręcie nie jest rozwiązaniem do końca trafionym. Windows 10 Mobile chyli się ku upadkowi i w mniemaniu niektórych, to odpowiedni moment na ewakuację. W kwestii nowej platformy sugeruję ostrożność, tak aby nie wpaść z deszczu pod rynnę. Grunt, to dobre rozeznanie w rynku i cierpliwość. Tego życzę wszystkim nam w tym nadchodzącym czasie.

Dajcie znać, jakie rozwiązanie sytuacji preferujecie wy? Macie jakieś typy, jeżeli chodzi o ewentualną zmianę platformy? Być może wolicie zostać na Windows 10 Mobile? Zapraszamy do dyskusji i dzielenia się swoimi opiniami.

Dziękuję odwiedzili ten post Windows 10 Mobile powoli przechodzi do historii… Co dalej z użytkownikami?. Mam nadzieję, że to jest pomocne dla Ciebie

Source link