Advertisement

Amazon chce zdominować rynek asystentów głosowych

W naszym kraju co prawda jeszcze nie widać tej rewolucji, ale na zachodzie coraz więcej użytkowników za naturalne uważa komunikowanie się ze swoimi urządzeniami przy pomocy komend głosowych. Zdaniem wielu ekspertów tak właśnie wyglądać ma przyszłość. A Amazon chce być w niej graczem numer jeden.

Na trwającej właśnie konferencji poświęconej Alexie, firma Jeffa Bezosa ogromną liczbę nowych gadżetów, z którymi będziemy rozmawiać w przyszłości. Zacznijmy jednak od nowych funkcji Alexy. Są równie ciekawe.

Alexa nauczyła się kilku nowych sztuczek

I wcale nie chodzi mi o to, że z jej nową wersją będzie można rozmawiać szeptem (chociaż pomysł sam w sobie jest genialny, szczególnie jeśli ktoś włamie się nam do domu). Najważniejszym krokiem, jeśli chodzi o rozwój asystenta głosowego Amazonu, jest dodanie obsługi systemu multiroom. Jest to potężny cios w firmę Sonos, która do tej pory była najpopularniejszym producentem zestawów wielopokojowych zintegrowanych z Alexą. Cóż, w biznesie nie ma miejsca na przyjaźń. Zresztą wielu użytkowników głośników Echo od dawna bardzo głośno domagała się wprowadzenia systemu multiroom. Amazon spełnił ich życzenia i prawdopodobnie zarobi na tym fortunę.

Wraz z nowymi funkcjami dotyczącymi samego nagłośnienia, Amazon zaprezentował też kilka nowych funkcji. Amerykańscy rodzice mogą na przykład zrezygnować z czytania swoim dzieciom przed snem. W tej kwestii wyręczy ich Alexa, która właśnie otrzymała dostęp do ponad tysiąca dziecięcych książek. Dorośli z kolei mogą liczyć na nowe funkcje w Alexa Blueprints, dzięki którym będą mogli jeszcze bardziej zautomatyzować swoje życie. Zazdroszczę.

Inwazja nowych głośników Amazon Echo

Zacznijmy od sprzedażowego hitu w Stanach, czyli Echo Dot. Amazon chwali się, że jego nowa wersja będzie brzmiała o wiele lepiej od poprzednika. I jest to dobra wiadomość – wielu użytkowników skarżyła się na jakość dźwięku. Tak więc nowy Dot będzie kosztować 49,99 dol. Pierwsi klienci otrzymają go już w przyszłym miesiącu.

A jeśli ktoś nie chce kupować nowego głośnika, bo ma ich już za dużo, zawsze może skusić się na Echo Input. W skrócie: jest to urządzenie z wbudowanym mikrofonem, za pośrednictwem którego będziemy mogli sterować naszym wielopokojowym systemem od Amazonu. No i Input będzie można podłączyć do zwykłego głośnika, sprawiając, że stanie się on inteligentny. Myślcie o tym, jak o Chromecaście, tylko dla Alexy.

Amazon nie zapomniał też o audiofilach. To właśnie dla nich stworzono wzmacniacz Echo Link Amp, który za 299 dol. gwarantować ma niezwykle wysoką jakość odtwarzanego dźwięku. Na razie nie wiem, czy to prawda. Ale założę się, że wielu audiofilów właśnie sprawdza stan swojego konta bankowego. Asystent głosowy wbudowany w dobry wzmacniacz brzmi dla nich jak bajka.

Dla trochę mniej wymagających Amazon przygotował Echo Plus, czyli głośnik z subwooferem i wbudowanym czujnikiem temperatury. Gdybym budował system domowy, oparty o Alexę, zapewne zacząłbym od dwóch głośników Echo Dot i jednego Echo Plus. Za taki bazowy setup Amerykanie zapłacą 430 dol. Niemało.

Gniazdka, zegary, mikrofale i… bezpieczeństwo.

But wait, there’s more!

Inteligentne kontakty na przykład pozwolą sterować podłączonymi do nich urządzeniami. Czyli teoretycznie, przykładowy Joe Smith będzie mógł się obudzić, powiedzieć do swojego Echo Input stojącego tuż przy łóżku: — Alexa zrób mi kawę i odgrzej śniadanie.

Oczywiście w mikrofalówce, która co prawda nie ma wbudowanej Alexy, ale może się z nią łączyć przez Bluetooth.

Dodatowo Smith może dokupić sobie jeszcze zegar kompatybilny z echosystemem Alexy. Co prawda nie da się z nim rozmawiać, ale za to pokaże nam każde zlecone przez nas odliczanie. A, no i sam będzie pamiętał o zmianie czasu.

A, no i nie można zapomnieć o nowej wersji inteligentnego ekranu Echo Show. 10-calowy ekran można zainstalować sobie np. w salonie (do wideorozmów), łazience (myjesz zęby oglądając/czytając skrót porannych wiadomości) i w kuchni (tam z kolei Show wyświetla przepisy kulinarne). 230 dol. za sztukę, okazja!

Ogromną zaletą tych wszystkich inteligentnych sprzętów będzie też dbanie o bezpieczeństwo w naszym inteligentnym domu/mieszkaniu. Wbudowana funkcja Alexa Guard będzie aktywować się za każdym razem, kiedy poinformujemy Alexę o tym, że wychodzimy z domu. Po tym komunikacie, nasze inteligentne sprzęty z wbudowanym mikrofonem będą nasłuchiwać takich odgłosów, jak dźwięk tłuczonego szkła, czy charakterystyczny sygnał czujników przeciwpożarowych.

Po zarejestrowaniu jednego z takich niepokojących sygnałów, Alexa prześle nam nagrany dźwięk. Amazon pochwalił się również, że system w momencie premiery będzie również w stanie powiadomić automatycznie firmy ochroniarskie. Na razie dwie: Ring i ADT, ale myślę, że ta lista powiększy się bardzo szybko.

Plan Amazonu jest bardzo prosty

Echo ma być wszędzie. Amazon chce zalać swoimi urządzeniami rynek asystentów głosowych i sądząc po liczbie zaprezentowanych dzisiaj produktów, ten plan ma spore szanse, żeby się powieść. Pamiętajmy też, że Amazon jest właścicielem największego na świecie sklepu z gadżetami, więc nie będzie miał również problemów, jeśli chodzi o promowanie swoich nowych urządzeń.

Całą tą walkę o dominację na rynku asystentów głosowych ogląda się bardzo ciekawie, bo jak na razie Polska jest w niej praktycznie pomijanym krajem. Z jednej strony to bardzo zła wiadomość. Szczególnie dla fanów nowych technologii. Z drugiej – taki przymusowy okres ochronny to doskonała okazja, żeby przyjrzeć się, czy przez sprzęt Amazonu i konkurencji nie cierpi prywatność jego użytkowników. Moim zdaniem jest to jak najbardziej realne zagrożenie.

Źródło postu: https://www.spidersweb.pl/2018/09/amazon-echo-alexa-nowosci.html/?full=1